Zmień widoczność shoutboxa Shoutbox
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Strona 1 z 1
Tede Vs Peja 2 Alkopoligamia
#2
Napisano 15 kwietnia 2010 - 13:07
Peja ze względu na oczekujący wyrok sądowy nie mógł wydać wcześniej odpowiedzi na mixtejp Tedego. Przez to w pewnym stopniu osłabił swoją pozycję w beef'ie, jednak mimo tego jednogłośnie uważam Peję za zwycięzcę. Tede nawinął kawałki typu Ramówka TVN, co było dość prymitywne, bezcelowe, tylko po to, żeby ośmieszyć Peję. Konkretów było naprawdę mało, diss'y na wygląd, mało odpowiedzi na zaczepki i argumenty. Z drugiej strony Peja chyba trochę za bardzo przejął się sytuacją, zaczął wyklinać, używać zwykłych przekleństw jako wyzwiska, jednak argumenty Peji były oparte na prawdzie o Jacku..., bo kto nie przyzna, że Jacuś się sprzedał? I jak nawinął Peja - wcale nie zdziwiłbym się gdyby Tede nagrał niedługo z Jackiem-Mezem. Ich płyta z pewnością znalazłaby się na 1 miejscu w liście Disco Relax (przykładem jest nic nie wnoszący, kawałek do tańczenia, który Tede nagrał na płycie formacji Ortega Cartel). Patrząc na poziom obu artystów i przesłuchując kawałki z beef'u, cały beef zaskoczył mnie w negatywny sposób, był na dość niskim poziomie. Wyżej oceniłbym beef Płomienia i Tede, gdzię Tede się "spalił"
. Punchliny, w obu przypadkach dość reprezentatywny poziom, czyt. dostateczny. Dissy Tedego przesłuchałem tylko raz, jakiś czas temu i nie mam zamiaru męczyć głośników po raz kolejny, więc jeżeli coś pominąłem, poprawcie:) Muszę dodać, że nie jestem fanem ani Peji ani Tedego. 5 dla alkopoligamistów.
#4
Napisano 15 kwietnia 2010 - 13:44
Masz rację, dla jednych to jest atut, szczyt szczytów, a dla innych prymitywa
Jak dla mnie, beef mógł się skończyć na 5-6 nawijkach Peji i pierwszych kilku Tedego. Potem jedynie Peja wniósł coś nowego w paru kawałkach, jednak są to pojedyncze wersy, dlatego cały pojedynek prezentuje się dość słabo, ale przesłuchać możesz, zawsze to nabierzesz własnej opinii ;>
#6
Napisano 22 kwietnia 2010 - 21:01
"i zbiję piątkę z Pihem, beczkę z Pezetem,
grałem kiedyś trasę z Rychem, od zawsze trzymam z Ciechem"
te wersy to dla mnie wystarczający komentarz Typa na temat beefu. Oczywiście, nawinął tam, że nie chce się angażować w te beefy, ale w zacytowanym fragmencie to jasne, że wymienił z każdego beefu swoich faworytów w sensie "wiadomo, że trzymam z nimi, ale nie muszę się wczuwać". Nieraz w wywiadach mówił, że kibicował Pihowi w beefie z Pe, a co do Pezeta i Ciecha, poparcie dla nich chyba nie wymaga wyjaśnień. Teraz w jednym szeregu z nimi został wymieniony Rysiek - juz wiem, po czyjej stronie stoi Mes i nie zawiodłem się.
grałem kiedyś trasę z Rychem, od zawsze trzymam z Ciechem"
te wersy to dla mnie wystarczający komentarz Typa na temat beefu. Oczywiście, nawinął tam, że nie chce się angażować w te beefy, ale w zacytowanym fragmencie to jasne, że wymienił z każdego beefu swoich faworytów w sensie "wiadomo, że trzymam z nimi, ale nie muszę się wczuwać". Nieraz w wywiadach mówił, że kibicował Pihowi w beefie z Pe, a co do Pezeta i Ciecha, poparcie dla nich chyba nie wymaga wyjaśnień. Teraz w jednym szeregu z nimi został wymieniony Rysiek - juz wiem, po czyjej stronie stoi Mes i nie zawiodłem się.
"...niebywale eMCe mają styl, ale ja mam go więcej..."
#8
Napisano 26 kwietnia 2010 - 21:42
Tede raczej nie szukał zaczepki, nie widziałem nigdzie tego "promowania trasy WJ kolejny rajd hasłem WSZYSTKO NA MOJ KOSZT" o czym mówił Rysiek, może ktoś to pokazać jeśli widział?
Co do samego beefu... Rycha stać na więcej niż pokazał. Ograniczył się głównie do kurwienia na rywala, a szkoda. Tede zrobił to z pompą i chociaż mu wychodziło udawanie że go to nie rusza (w wywiadach jednak się denerwował trochę, a gdy w radiu był poruszony temat Brxa, to brzmiał jakby był smutny nawet).
Czarny Wrzesień - wg mnie nietrafiony tytuł. ogólnie nie podoba mi się, ale nie będę gadał że chujnia itd.
A/H24N2 - tym to się jarałem przez długi czas, naprawdę przypadł mi do gustu ten album, z jajem.
sądzę, że przez to jak znaczące są dla sceny osoby Peji i TDFa, wiele osób "żyje" tym beefem, są stronniczy, za równo fani jednej, jak i drugiej strony robią chlew na forach internetowych. Trzeba poczekać aż to wszystko się uspokoi.
Co do samego beefu... Rycha stać na więcej niż pokazał. Ograniczył się głównie do kurwienia na rywala, a szkoda. Tede zrobił to z pompą i chociaż mu wychodziło udawanie że go to nie rusza (w wywiadach jednak się denerwował trochę, a gdy w radiu był poruszony temat Brxa, to brzmiał jakby był smutny nawet).
Czarny Wrzesień - wg mnie nietrafiony tytuł. ogólnie nie podoba mi się, ale nie będę gadał że chujnia itd.
A/H24N2 - tym to się jarałem przez długi czas, naprawdę przypadł mi do gustu ten album, z jajem.
sądzę, że przez to jak znaczące są dla sceny osoby Peji i TDFa, wiele osób "żyje" tym beefem, są stronniczy, za równo fani jednej, jak i drugiej strony robią chlew na forach internetowych. Trzeba poczekać aż to wszystko się uspokoi.
#9
Napisano 27 lipca 2010 - 21:16
to słowa Tede:
Przychodzi jeden po koncercie i mówi do mnie przymilnie: "Jebać Rycha Peję". Mówię mu: "Weź się odpierdol od niego. Dlaczego mówisz, żeby go jebać. Co ty zrobiłeś? Nagrałeś megapłytę czy co? On nagrał siedem czy osiem płyt". I w człowieku pojawia się refleksja: "To jak to? Nie jebać go, chociaż on ciebie jebie". Właśnie: "No nie jebać go, stary. Ewentualnie ja mógłbym tak mówić, ale ja tak nie mówię. Mówię tylko, że jest kiepskim raperem, nadaje jak karabin maszynowy, ma słaby flow i jest głupi".
Więcej... http://wyborcza.pl/1...x#ixzz0uupJUuTr
i to właśnie nazywa się inteligentny człowiek...
)
Przychodzi jeden po koncercie i mówi do mnie przymilnie: "Jebać Rycha Peję". Mówię mu: "Weź się odpierdol od niego. Dlaczego mówisz, żeby go jebać. Co ty zrobiłeś? Nagrałeś megapłytę czy co? On nagrał siedem czy osiem płyt". I w człowieku pojawia się refleksja: "To jak to? Nie jebać go, chociaż on ciebie jebie". Właśnie: "No nie jebać go, stary. Ewentualnie ja mógłbym tak mówić, ale ja tak nie mówię. Mówię tylko, że jest kiepskim raperem, nadaje jak karabin maszynowy, ma słaby flow i jest głupi".
Więcej... http://wyborcza.pl/1...x#ixzz0uupJUuTr
i to właśnie nazywa się inteligentny człowiek...
#11
Napisano 30 lipca 2010 - 21:54
Pod publiczkę? Szczerze wątpię. Kiedyś w wywiadzie jeszcze mówił, że żałuje, że ten beef między nim a Rychem się tak rozwinął, podzielił scenę, i że ludzie przeważnie słuchali albo jego dissów, albo dissów Peji. Podał jako przykład beef Jay-z i NAS-a, gdzie był ona tylko na warstwie muzycznej. Najpierw się dissowali, ludzie słuchali kawałów z obydwu stron a w końcu razem nagrali i nikt nie ma z tym problemu...
Serio, niektórzy zakładają, że jak Tede coś robi/mówi to pod publiczkę albo dla szpanu i ciągle tylko przewala. Kurwa, a skąd wiecie, czy czasem chociażby Mes tak nie robi? Że chociażby jak miał wywiad z pornosem w tle - no jakie to było zachowanie? Dla szpanu.
Ale oczywiście, dla niektórych mimo, że nią znają tego co nagrał Jacek uznają go za kurwę co o kurwach nagrywa bo znają tylko Bezele kochana i pękniętego jeża... Które tak na marginesie są nagrywane z innymi jeszcze, ale każdy tylko o Tede...
Serio, niektórzy zakładają, że jak Tede coś robi/mówi to pod publiczkę albo dla szpanu i ciągle tylko przewala. Kurwa, a skąd wiecie, czy czasem chociażby Mes tak nie robi? Że chociażby jak miał wywiad z pornosem w tle - no jakie to było zachowanie? Dla szpanu.
Ale oczywiście, dla niektórych mimo, że nią znają tego co nagrał Jacek uznają go za kurwę co o kurwach nagrywa bo znają tylko Bezele kochana i pękniętego jeża... Które tak na marginesie są nagrywane z innymi jeszcze, ale każdy tylko o Tede...
#12
Napisano 24 sierpnia 2010 - 21:06
Może odgrzeję ten temat, bo widzę, że dawno nie wypowiadaliście się w tym wątku, ale niech stracę i maznę trochę pod Waszymi postami.
Według mnie (oczywiście to subiektywna ocena) wygrał Tede. Jak dla mnie A/H24N2 był strzałem w stopę dla Pei/ji i dlatego 'Czarny Wrzesień' po prostu kulał. Samo wykonanie mixtape'u jest o wiele lepsze, przyciąga bardziej niż suche kawałki z nadmiernymi przekleństwami. Muzycznie jest po prostu gites. Merytorycznie? Mam podobne uczucia. Wolę posłuchać frywolnych opowieści mieszanych z kawałkami, które sposobem nawijania dają do myślenia i otoczone są dookoła historią (mam na myśli 'Czas Honoru'). Diss'y naprawdę na wysokim poziomie.
Do tego sam Jacek wyszedł na tym lepiej. Pomijając sam fakt, że płyta 'fuckTEDE/Glam Rap' była strzałem w potylicę, to właśnie warszawski raper jest najczęściej pytany o całe zajście w mediach. Ludzie, którzy nie uczestniczą na co dzień w życiu tego gatunku muzycznego wypowiadają się o wiele lepiej o TDF'ie. Pomijam tutaj oczywiście forumowych hejterów, robiących na przekór wszystkim i samym sobie.
Pei/ji nie mam nic do zarzucenia jeżeli chodzi o technikę. Trochę się pogubił na tej scenie w Zielonej Górze, potem zaczął opowiadać bajki o demonach w TVN.. Do tego jego rap już nie jest taki, jak kiedyś. Bo przecież słyszy się: 'Co robi Peja w Porsche? Reprezentuje biedę!'.
Według mnie (oczywiście to subiektywna ocena) wygrał Tede. Jak dla mnie A/H24N2 był strzałem w stopę dla Pei/ji i dlatego 'Czarny Wrzesień' po prostu kulał. Samo wykonanie mixtape'u jest o wiele lepsze, przyciąga bardziej niż suche kawałki z nadmiernymi przekleństwami. Muzycznie jest po prostu gites. Merytorycznie? Mam podobne uczucia. Wolę posłuchać frywolnych opowieści mieszanych z kawałkami, które sposobem nawijania dają do myślenia i otoczone są dookoła historią (mam na myśli 'Czas Honoru'). Diss'y naprawdę na wysokim poziomie.
Do tego sam Jacek wyszedł na tym lepiej. Pomijając sam fakt, że płyta 'fuckTEDE/Glam Rap' była strzałem w potylicę, to właśnie warszawski raper jest najczęściej pytany o całe zajście w mediach. Ludzie, którzy nie uczestniczą na co dzień w życiu tego gatunku muzycznego wypowiadają się o wiele lepiej o TDF'ie. Pomijam tutaj oczywiście forumowych hejterów, robiących na przekór wszystkim i samym sobie.
Pei/ji nie mam nic do zarzucenia jeżeli chodzi o technikę. Trochę się pogubił na tej scenie w Zielonej Górze, potem zaczął opowiadać bajki o demonach w TVN.. Do tego jego rap już nie jest taki, jak kiedyś. Bo przecież słyszy się: 'Co robi Peja w Porsche? Reprezentuje biedę!'.
Strona 1 z 1
Szybka odpowiedź
| Topic | Started By | Stats | Last Post Info |
|---|

Logowanie
Rejestracja

Dodaj odpowiedź
Cytuj









